 |
| Punkt opieki medycznej. WTF?!?!?! |
 |
| Cena za ładowanie komórki była w tym roku spora, choć nie trzeba było płacić bonami ... |
 |
| Śniło mi się, że na openerowych bagnach grasuje forfiter, więc... wolałem nie ładować telefonu. |
 |
| A tu duży sukces - nie całe pole było pod wodą. |
 |
| Fragment najwyraźniej wyżej położony... |
...gdzie nawet w ostatni dzień festiwalu dało sie umyć i załatwić bez moczenia stóp
 |
| Niestety w przypadku prysznicy nie było kolorowo... |
 |
Lodowata woda i egipskie ciemności w płatnych prysznicach z ciepłą wodą nie były jedynym mankamentem.
Na nic nie spodziewającego się czyściocha czyhał mały szkopuł: po powrocie do namiotu i tak nogi miał brudne. |
 |
| Taki tam... smaczek. Kliencie, płacisz 20 PLN za każdy wjazd samochodem na parking, ale do wyjazdu możesz potrzebować barki ;-) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz